16.9.07

Przystanek dziewiąty

Ta-dam! Skończone!
I, co jest wprost niesamowite, nie muszę nic podpruwać ani poprawiac. Po prostu mam nowy sweterek...

Wymyślę sobie chyba jeszcze jakieś zapięcie na samą górę - może jeden ładny guzik i już.

No a teraz usiadłam i myślę nad następną robótką. Oczywiście będzie z mregatej, nie da się inaczej. Włóczkę mam taką:




A myślę o czymś takim:



Tylko nie wiem czy będzie mi dobrze w takim fasonie. Jeszcze się porozglądam i poszukam czegoś innego.

5 komentarzy:

  1. Brawa dla tej pani!!!
    a nowy projekt zrob bardziej dopasowany niz na foto.

    OdpowiedzUsuń
  2. gratulki :-) też uważam, że jak nowy sweter będzie bardziej dopasowany, to ci będzie świetnie w nim.

    OdpowiedzUsuń
  3. No skoro tak mowicie....
    tylko gdzie ja upchnęłam resztę tej włoczki ?....
    ;-))

    OdpowiedzUsuń

Para jak z samowara, czyli o trudnych początkach wielkiej przyjaźni

opowiada Mila na psim blogu