25.10.07

Przystanek dziewiętnasty

Teraz już mam pewność że nadchodzi zima.


Kiedy siedząc w biurze późnym popołudniem słyszę stada gawronów i kawek które zbierają się przed zmierzchem na drzewach pobliskiego parku, aby za chwilę odlecieć tłumnie na nocne stanowiska, wiem że naprawdę już się zbliża.


Dziś właśnie słyszałam je po raz pierwszy w tym roku. I tak będzie przez najbliższe kilka miesięcy: coraz wcześniej się będą tu zbierać i coraz wcześnie będzie nadchodził zmrok.


Eh, byle do marca ...


Naprawdę nie sposób nie wpaść w jesienną depresję. Może jakieś zdjęcie z wakacji coś tu pomoże ?...





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Para jak z samowara, czyli o trudnych początkach wielkiej przyjaźni

opowiada Mila na psim blogu