9.10.07

Przystanek piętnasty

Dziś będzie o rośnięciu ;)

Najpierw kanie. Rzeczywiście pięknie podrosły i rozłożyły parasole. Oj, będą pachnieć jutro na patelni ...



Rosną również moje roślinki w puszce, choć kwiatków jak na razie nie widać ...


No i wreszcie mój dropsowy sweterek podrósł troche przez ostatnie dwa wieczory, marnie wychodzi na zdjęciach, albo zbyt mregata włóczka, albo już za ciemno na zdjęcia ;)



Musicie uwierzyć na słowo że ładnie wyglada ;)

Rosną również moje apetyty na sweterki, ale o tym już na następnym przystanku ...

2 komentarze:

Para jak z samowara, czyli o trudnych początkach wielkiej przyjaźni

opowiada Mila na psim blogu