26.1.08

Przystanek trzydziesty czwarty

.



I znów udało mi się zrobić kolczyki do których elementy mam od kilku miesięcy. Bardzo mi się podobały te srebrne zawieszki ale nie umiałam ich z niczym połączyć.


Jak zwykle okazuje się że najładniejsze jest najprostsze ...


A z innej beczki: podczas szafowych porządków niespodziewanie "znalazłam" kupione w zeszłym roku resztki szmatek, z których k i e d y ś uszyję sobie pokrowce na poduchy do mojej brązowej kanapy.


K i e d y ś to takie piękne słowo, prawda ? Jest pełne nadziei i baaardzo rozległe ... :)





Prawda że ładne szmaty ? Już sobie wyobrażam te poduchy ułożone na mojej ukochanej kanapie :)


Właściwie lubię wnętrza stonowane, w naturalnych i uporządkowanych kolorach, takie dosyć grzeczne. Zawsze w takich mieszkałam i pewnie dalej tak będzie. Ale czasem kusi mnie żeby trochę poszaleć, poeksperymentować z wzorami i kolorami, spójrzcie tylko na to...

.





Fotka pochodzi z fantastycznego albumu eclectic gipsyland na Flickr.com. Reszta zdjęć jest tutaj. Aż mnie ciągnie do tych zwariowanych szmat. Pewnie nie tylko mnie, co? ...


Znalazłam kiedyś świetny wątek poświęcony takiemu "cygańskiemu" stylowi na forum gazety. Jest tam wiele cudnych zdjęć.


Eh, chciałoby się czasem zakłócić ten monotonny nieco porządek naszych grzecznych wnętrz... Tylko nie wiem czy dałoby się w tych szalonych kolorach i wzorach mieszkać?

W końcu wnętrza w których mieszkamy wywierają na nas jakiś wpływ. Czyżbym mogła od tego jeszcze bardziej zwariować ?.. ;-PPP

6 komentarzy:

  1. Coś mi się wydaje że już odrobinkę zakłóciłaś - patrz " Przystanek trzydziesty drugi " ;) A jak powiesisz ciuszki to wypisz wymaluj będzie jak na zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znaczy idę w dobrym kierunku ...
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. No wlasnie - przeciez masz jajo!
    Ale tak poza tym, to reszty domu nie musisz tak drastycznie zmieniac - w neutralnych wnetrzach jak rzucisz na kanapy i fotele takie cyganskie kolory to bedziesz miec wlasnie TO. A jak Ci sie nie spodoba to latwo zmienic
    Kolczyki - jak zwykle - swietne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolczyki super! Anka zaprojektujesz mi jakieś?

    Kolorowe szmaty także rewelacyjne są. Wnętrza cygańskie w takim wydaniu jak na tym zdjęciu są fajne, ale ino na zdjęciach... W takiej ilości intensywnych kolorów faktycznie można dostać nadmiaru energii i zwariować ;) ale Opakowana dobrze gada (polać jej!) - neutralne wnętrze + dodatki w cygańskich kolorach.

    Nie podoba mi się słowo "kiedyś", jakoś w moim życiu jest ono synonimem "nigdy"... Lepiej brzmi np. "w tym miesiącu" albo "do wiosny" też dość pojemnie, ale jednak daje większą nadzieję na pozytywne zakończenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No chyba rzeczywiście mnie skusi i chociaż dodatkami zobie moje spokojne i nudne życie pozakłócam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. te kolczyki zdecydowanie genialne :)

    pozdrawiam!
    córka_swojej_mamy

    OdpowiedzUsuń

Para jak z samowara, czyli o trudnych początkach wielkiej przyjaźni

opowiada Mila na psim blogu