Przystanek sześćdziesiąty trzeci

Nie wiem doprawdy jak wygląda małpa w kąpieli
ale papuga PO kąpieli wygląda dość zabawnie,
czyż nie? ;)



W przeciwieństwie od naszych dwóch rozelek, nimfa Krysia nie przepada za kąpielą. Ale w taki upał nie mogła sobie odmówić zmoczenia koafiury. Nie wygląda jednak na szczęśliwą...

Natomiast Shaylo i Cookie uwielbiają się pluskać. Tu mam filmik z jednej z pierwszych kąpieli Shaylo:



To się dopiero nazywa pluskanie!

Ja w taki upał najbardziej lubię przebywać w ogródku... I, jak widać, nie zawsze pielę ;)


A kto nie wie, temu powiem że wyleguję się na najwspanialszym leżaku świata, który zawitał do mojego ogródka w tajemniczy i niespodziewany sposób, godny pewnej szalonej grupki osób które to wszystko ukartowały ;) I jakby ktoś jeszcze miał wątpliwości czy to był dobry pomysł, niech przyjrzy się mojej minie ...


Zielona dziurawa robótka oczywiście stoi (?) w miejscu, więc zamiast niej pokażę Wam moją ukochaną białą lilię która zakwitła 26 lipca specjalnie dla wszystkich Ań :)


Jest dziś obsypana kwiatami, a jej zapach czuć niemal w całym moim ogrodzie (no, przyznaję że nie jest on ogromny ;P)...

Eh, to ostatnia już lilia w tym roku... No, chyba żebym sobie coś jeszcze zdążyła dokupić ;-PP

Komentarze

  1. Wygodnym leżakom mówimy stanowcze TAK! *^v^* Spóźnione życzenia imieninowe - żeby Ci zawsze kwiaty pięknie kwitły! *^v^*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz