Przystanek siedemdziesiąty


Pani kupiła mi poduszke ...



Podobno służy do leżenia ...



Nie bardzo mi się to podoba ...

Strasznie nudno tak leżeć na poduszce ...


No chyba żebym mógł się nią pobawić ?...




Fajne mam zabawki ?


Komentarze

  1. proponuje osobnego bloga :) moze by tak Marta pisala ....

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj bo Paniusiu mała ta podusia .

    OdpowiedzUsuń
  3. No to podusię miałam kupić czy pierzynkę ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Uroczy pies! Mimo że ja kociara jestem to ten osobnik mię zauroczył :) Ale nie tylko on. Twój blog Aniu też :) Wspaniały klimat, i ta lawenda.... to jest to co tygryski lubią ! Będę tu zaglądać w poszukiwaniu dobrego nastroju i inspiracji.
    Pozdrawiam serdecznie! bietas

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi miło Elu, dziekuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O matko, ty masz psa! i to jakiego? cuduś, cuduś przytulacz od razu widać :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz