Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2008

Przystanek trzydziesty ósmy

Herbi ma rację: to chyba naprawdę wiosenne przesilenie. Nic mi nie idzie...

Bawełniany orzechowy sweter w serek poszedł w odstawkę i dalej tam siedzi. Odstawka pełna jest zresztą różnych robótek. Grzebiąc w niej znalazłam niezły całkiem blezerek w ceglastym kolorze, zdaje się jeszcze przed przeprowadzką udało mi się wymodzić tył i przody a nawet zaczęłam już rękawy. I co? I nic, poszedł w odstawkę. Może uda mi się do niego zmoblizować, ale nie wiem kiedy to nastąpi ...


Tymczasem zabrałam się za piękną wełnę marki "rawena" w kolorze ryżym. Swoją drogą nie mam pojęcia dlaczego ten kolor się tak nazywa, nic nie mając wspólnego z ryżem. No ale ta wełna dokładnie taka jest: nie pomarańczowa, nie ruda tylko ryża. No i naprawdę śliczna.


Zaczęłam z niej robić ryży szal, bo wydało mi się to świetnym pomysłem. Zrobiłam kawałek, nawet całkiem spory, kiedy nagle zrobiło mi się żal tak pięknej włóczki na szal...


Sprułam i zaczęłam robić ryży blezerek ściegiem francuskim. Po zrobiniu połowy p…

Przystanek trzydziesty siódmy

Dziś będzie o ptaszyskach.

Przyjrzałam im się ostatnio kiedy ganiały po wybiegu i widzę że będzie niedługo kłopot z rozpoznaniem kto jest kto :)

Zobaczcie jakie się zrobiły podobne!
.





Ta z lewej to Cookie. Zgubiła już dużo zielonych piórek i robi się coraz bardziej niebieska.


Tylko na plecach widać jeszcze zielony płaszczyk :)






Jeszcze jedna fotka Cookie:






A to kawaler:




A tak sobie razem odpoczywają po szaleństwach na niegdyś bujnych gałązkach wierzbowych:



Oczywiście ta dziura w ścianie to ich robota ;)Swoją drogą nie jesteśmy do końca pewni czy Cookie jest dziewczynką. Hodowca od którego ją kupiłam mówił że gwarantuje w 99%. Ale czy to jest prawdziwa gwarancja ? ;-)Papugasy mieszkają razem od prawie 5 miesięcy, ale nie można powiedzieć żeby łączyła je zażyłość. Art mówi że to musi potrwać, no to my cierpliwie czekamy :)Czasem Shaylo pogoni Cookie, czasem odwrotnie, ale oprócz ganiania i uciekania nie widziałam żadnych objawów agresji. No to chyba nie jest tak źle jak na przyszłe małżeństwo ?..
.

Przystanek trzydziesty szósty

.


I do mnie też wreszcie przyszła!