Przystanek dziewięćdziesiąty piąty


Zamiast robótki i kłębków włóczki, dziś na Przystanku wystąpi taki jeden mały poczochrany kłębuszek, który zawitał do naszego domu niedawno :)
.
Jeszcze trochę nieoswojony, ale bardzo, bardzo milutki.
I, jak na poczochrane kłębuszki przystało, przytulny i cieplutki.
.
Oczywiście już się zaczęłam zastanawiać nad zbieraniem wyczesanej kłębuszkowej wełenki do osobnej torebeczki (mam już stosowną na czarną wełnę Aronkową). Zboczenie takie :)
...
.
A kamizela się robi. Dwa przody na raz, więc trochę to potrwa. Ale się nie dałam.

Komentarze

  1. buahahahahaha,
    malenki ten dawca welny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny czupidraczek :)
    Kolejny powód żeby się do Ciebie teleportować .

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki przecudny rozczochraniec! Sliczniasty!!! Przy okazji pytam o Twoje papugi :-) A i jeszcze po ile masz bilety wstepu, zeby mozna bylo zobaczyc cala Twoja menazerie :-))) Pozdrawiam, a dla futrzastych i pierzastych wirtualne glaski!

    OdpowiedzUsuń
  4. Albo mi sie wydaje, albo kiedys pisalas, ze lubisz Anthony & The Johnsons? Czytalam dzis recenzje ich najnowszej plyty, _bardzo_ dobra recenzje... Ciekawa jestem tej plyty przeokropnie :-)B

    OdpowiedzUsuń
  5. KD: nic a nic Ci się nie wydaje, baaaardzo go lubię! Słyszałam już tę płytę i uważam że jest bardzo piękna.

    Co do biletów wstępu do menażerii to ceny mamy niewygórowane, zapraszamy :) A ptaszyska rzeczywiście dawno nie występowały, muszę to kiedyś naprawić.

    Jaanko droga, zaproszenie masz wystawione już od dawna. Teleportuj się kiedy tylko zechcesz, chyba że czekasz aż przygarnę kolejnego czworonoga, żeby odwiedzić hurtowo jak największą liczbę zwierzaków ;-PP

    seku, grosz do grosza i zobaczysz jakie swetrzysko sobie kiedyś udziergam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A pewnie że czekam :) Tak naprawdę to masz tylko jednego czworonoga , trzy dwunogi i takiego który ma rączki i stópki ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz