Przystanek dziewięćdziesiąty siódmy

Nie mam kiedy dłubać, ale powoli dojeżdżam do końca przodów...




Wychodzi ta kamizela kolorystycznie trochę szalona. Obawiam się nieco, żem przygruba na takie szalone i jaskrawe stroje, ale cóż, zaczęłam to skończę. W najgorszym razie będzie strojem domowym. Czyż nie wspaniale będzie otulać się taką ciepłą kołderką w chłodne wieczory? Zmarźlak wszak ze mnie niesamowity!...

No nic, skończę to pokażę. Jak zwykle pewnie stanę za chwilę przed problemem listwy i guzików. Nie lubie takiej listwy, którą się robi ściegiem francuskim jednocześnie z przodem, wymyśliłam więc że zrobie osobno zwykłym ściągaczem w poprzek. Tylko nie przewidziałam że mnie tak poniesie z długością kamizeli hehe, już sobie wyobrażam szerokość tej pliski ... ;-PPP

No i to by było na tyle.

Miałam pokazać nowe kolczyki które sobie zrobiłam, ale przestały mi się podobać i już zdążyłam je rozmontować... Ciąg dalszy z pewnością nastąpi ...

Komentarze

  1. nie narzekaj.Kolory piękne.Wiesz,że jest ktoś kto chętnie przgarnie tę włóczkę :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja droga, kobiety afrykańskie mają swoją grubość, a popatrz, jakie kolorowe suknie noszą! *^v^*
    Ja bym się nie martwiła, tylko nosiła z uśmiechem na ustach (bo takie kolory powodują, że sama się buzia śmieje! ^^).

    OdpowiedzUsuń
  3. :D kobietami afrykanskimi to mnie troche pocieszylas, nie powiem :D

    No nieee, nie moge powiedzec ze mi sie nie podoba, zobaczymy tylko jak JA sie bede sobie podobac...

    OdpowiedzUsuń
  4. O, a podobno im kobieta afrykanska dostojniejsza, tym lepiej to swiadczy o mezu: bo to dowod rzeczowy na to, ze polowe od niej mniejszy chlopina wyrabia finansowo z jej utrzymaniem :-)))

    Spokojnie, ja mam sweter melanzowy z wscieklych kolorow i mimo, ze nie jest najnowszy, to regularnie ktos mi mowi, jaki super sweter, bo taki zywy i wesoly.

    Dlub ambitnie; pozdrawiam Ciebie i wyglaskuje kudlacze dwa :-) B

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz