25.1.09

Przystanek dziewięćdziesiąty ósmy


Od dwóch dni czuję nadchodzącą wiosnę :)

Wszystko dzięki Mati, która podesłała mi linka do prognozy długoterminowej na twojapogoda.pl.

Nie wiem ile w tej prognozie prawdy, ale ja już w nią zaczęłam wierzyć i od razu mi lepiej :)

Dzięki, Mati, wiedziałaś co mi podesłać!
.
.

Dziś sobota, miałam więc wreszcie okazję przyjrzeć się za dnia mojemu ogródkowi. Oczywiście zapomniałam zrobić fotek, jutro się poprawię.


W każdym razie widać że zaraz przyjdzie, naprawdę widać!


Tymczasem w domu zainaugorowałam sezon przed-wiosenny posadzeniem dwóch swieżych nabytków, czyli cebul hippeastrum.




Nasze białe hippeastra kwitną dwa razy w roku, właśnie kończy kwitnąć drugi.



Marzyły mi się zawsze czerwone kwiaty, jedna z nowych cebul ma właśnie kwitnąć na czerwono, druga będzie różowa. Nie omieszkam się pochwalić oczywiście :)







Trzeci posadzony dziś delikwent to najwytrwalsza roślina pod słońcem, czyli zielistka. Prawie przez cały rok usiłowałam ją namówić żeby rosła w miejscu gdzie prawie nie ma światła. Ładnie się prezentowała w tym dzbanku, ale coraz bledsza była i chudsza... W końcu skapitulowałam. Dostanie jakąś lepszą miejscówkę, a dzban czeka na następnego kandydata.



Miałam dziś chwilę wolną na swoje kamyczkowe zabawy. Rezultaty pokażę może jutro, a na razie zobaczcie co robi zdesperowany pies, kiedy zbyt długo prosi mnie o zabawę a ja nie zwracam na niego uwagi, pochłonięta dłubaniem w kamyczkach...



I już nie mam innego wyjścia, jak tylko go zauważyć :)

2 komentarze:

  1. Bardzo mi się podoba ta prognoza! *^v^*
    A wilczur teściów też tak sobie siada, że pupa jest na kanapie, a przednie łapy stoją. ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Amarylisy sa przepiekne, moja mama je miala odkad pamietam :-) Teraz ma kilka odmian plus regularnie i oblednie kwitnacy krasnokwiat Katarzyny... Moje badyle smutne i blade, zima juz wszystkim chyba dokucza :-( Psisko obledne, on tak sobie dupke kladzie na kanapie i lapki podwija, tak? Bardzo dobrze wychowany jest :-))) B

    OdpowiedzUsuń

Para jak z samowara, czyli o trudnych początkach wielkiej przyjaźni

opowiada Mila na psim blogu