Przystanek sto drugi

Nie mogę się powstrzymać od pokazania Wam tego blezerka.
Jestem ostatnią osobą, która powinna pokazywać swoją "kolejkę robótkową",
bo mam tyle zaczętych projektów i tak dużo zaplanowanych robótek, że aż wstyd.

No ale nie mogę się powstrzymać i tyle.
Znalazłam go tutaj na allegro, ale muszę wkleić tu fotkę, bo z allegro ona niedługo zniknie. Bardzo właściciela przepraszam, ale nie widzę innego wyjścia.

Bardzo, bardzo mi się podoba:


Wersja dla mnie musiałaby być dłuższa, bo mam kompleks pewnej części ciała, znaczy po prostu troche za duża ona jest i lubi być przykryta ;)
.
No i nawet mam podobną włóczkę. Ehhh, tylko kiedy, kiedy ???
.
W weekend ujrzę wreszcie światło dzienne w domu, więc mam nadzieję pokazać prawie skończoną aztekę oraz moją małą modelkę w turkusowym kompleciku.
.
No dobra, siadam do mojej kilometrowej pliski :D
Życzcie mi wytrwałości!

Komentarze

  1. Bardzo ładny żakiecik mnie się wydaje że dłuższy bedzie jeszcze ładniejszy.Życzę dużo wolnego czasu na dokończenie wszystkich zaczętych robótek.

    OdpowiedzUsuń
  2. :)
    To chyba wygranej w lotka mi zyczysz ... Dzieki !!! :)
    (jak by kto pytal to gram!...)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki za pliskę. ^^ Ładny ten sweterek, nawet nietrudny do rozgryzienia, czekam, kiedy go zaczniesz. *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  4. Oh, zaczac sweterek to dla mnie nie problem ... ;-PPP

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz