Przystanek sto szósty

No i miałam rację: jest już tuż tuż.

Najlepszym tego dowodem jest kwitnący nam, jak co roku w pierwszych tygodniach wiosny, echinofossulocactus. Mamy go od lat kilkunastu i każdej wiosny ślicznie kwitnie. Dziś właśnie rozwinął swój pierwszy kwiatek :)

Na razie tylko jeden, ale za to jaki cenny!





Czy ja wspominałam kiedyś że mamy w domu pełno kaktusów i sukulentów? Najstarsze z nich mają ok. 20 lat, bo pasja kaktusowa dopadła mnie w zamierzchłej młodości i kiedy tylko znalazłam sobie męża to go zaraz nią zaraziłam...
.
No i tak sobie hodujemy te kaktusy od lat 25 -ciu, kupując w pierwszych latach bez opamiętania wszystkie napotkane gatunki i odmiany. Teraz już właściwie pielęgnujemy tylko te najwytrwalsze, które przeżyły z nami te wszystkie lata.
.
Pamiętam że skatalogowaliśmy je kiedyś wszystkie (fiszki ze zdjęciami, tak tak) i naliczyliśmy że mamy ich trzysta ... Nie sztuk... odmian!...
.
Jak pasja to pasja ... ;-P
.
Skoro o pasjach mowa (cóż za piękne słowo na określenie choroby psychicznej ;), to zgadnijcie co robiłam przez cały dzisiejszy dzień?
.

















Ze mną już chyba niedobrze, bo chęć posiadania coraz to nowych kamyków dorównuje już mojej pazerności włóczkowej. No ale sami przyznajcie, że są przecudne... A w dodatku wszystkie te kamyki to agaty...
.
Siedziałam dziś więc sobie w słońcu i dłubałam w kamyczkach, kto chce oglądać efekty tej dłubaninki, zapraszam do mojego rumowiska.
.
Eh, jakby to było cudnie, gdyby człowiek mógł całymi dniami robić to co lubi...
.
Nic to, nowy tydzień się co prawda właśnie zaczyna, ale już za pięć dni znowu będę mogła sobie w weekend poszaleć z moimi pasjami ;PP
.
.


Komentarze

  1. oj Ania, Ania...jak zwykle szkodzisz mi na zdrowie (czytaj: glowe) :))) ja od tych kamieni to jakichs waporow dostane trwalych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic latwiejszego jak sie przylaczyc ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, a mnie nigdy kaktus nie zakwitł!... A tak się starałam. Cudny! ^^
    A kamyki wyglądają jak cukierki! Nie martw się, znieranie kamieni dopadło nie tylko Ciebie, ja też gromadzę, chociaż ja preferuję te większe, coś w stylu japońskiej sztuki suiseki. ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny kwiatek. Ja u siebie nie mam kwiatków... nawet kaktusy zasuszyłam :-(
    Agaty cuuudne!!! Uwielbiam szczególnie spękane i matowe, miodzio!

    OdpowiedzUsuń
  5. Brahdelt: nie wszystkie chcą kwitnąć, niestety :( Ale warunkiem koniecznym jest zawsze przezimowanie kaktusa w troche chlodniejszym miejscu i bez podlewania. Mammilaria na bank zakwitnie :))

    BogaczKo: przecież kaktusów sie nie da zasuszyć!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. podziwiam kaktusowe kwiaty :)
    a kamienie mhmmmm.....śliczności, gromadź, a potem zrób z nich cuda :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Kaktus cudniasty; zanim sie wynioslam do SE to tez mialam spora kolekcje. Teraz niestety mam za ciemne mieszkanie (za ciemny kraj? :-))), zeby hodowac kaktusy. Moze kiedys... Agatki jak cukierki, cudniaste! Pozdrawiam najmocniej, B

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz