31.1.10

Przystanek sto trzydziesty siódmy

Mówcie co chcecie, ale życie składa się jednak z weekendów i nie-weekendów.

Zimowe nie-weekendy przeczłapują się powoli, niechętnie, szaro, ciemno i sennie. Weekendy są za to stanowczo za krótkie!

Przez cały nie-weekend czekam na weekend.

No nie umiem inaczej. Wiem, wiem, że trzeba cieszyć się każdym dniem tak samo, no ale ... kiedy tu się cieszyć dniem, gdy rano ciemno, po pracy ciemno, kawałki dnia widzę tylko przez okno w pracy i jakoś nie jest mi od tego widoku radośnie. Ehh, kiedyż to dzienne światło wreszcie wróci do nas na dłużej?...

Za to weekend, nawet zimowy, to sobotnie wstawanie bez pośpiechu, kilka beztroskich chwil spędzonych z rodziną, długie spacerki z szczęśliwym psem, trochę czasu tylko dla siebie...

Nie przędłam ostatnio, ostatni weekend przesiedziałam owinięta w kocyk, chciało się paskudztwo do mnie dobrać, ale na wielkim katarze się skończyło.

Za to za druty się wzięłam. I to oczywiście nie za pasiasty sweterek, bo nie byłabym sobą gdybym coś zrobiła od razu od początku do końca.

Zamarzyła mi się ciepła kamizelka, no to robię. Nic tu nie będę pokazywać na razie, bo ostatnie dwie czy trzy zaczęte i pokazane na przystanku robótki leżą i kwitną w kącie do dziś. Jak będzie się czym pochwalić, to się będę chwalić.

Pokażę za to parę kamyczków, nabyłam ostatnio trochę niebieskości, bo w moich zapasach jakoś ich nie mam, a mam na niebieskie biżutki zamówienie.









Niebieskie agaty, lapis lazuli, sodalit, angelit... Ładne, prawda?
Jeszcze nie wiem co z nich zrobię.
Ale na pewno się pochwalę :)




6 komentarzy:

  1. ładne te na ostatnim zdjęciu ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś Ci przypominają, prawda ? :P

    OdpowiedzUsuń
  3. z tych ostatnich może coś być dla mnie.Do nowego sweterka by pasował.A propo zapraszamy do obejrzenie nowego nabytku.Jest śliczny,tfu,tfu

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę mu kupić czerwoną obróżkę,bo już są co rzucają na niego czary

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczne... uwielbiam kamienie :-) A jeszcze do tego niebieskie! Super speszial glaski do Ogromniastego :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie no...JAK Ty tak mozesz pokazywac publicznie niebieskie kamienie????? szczegolnie te ostatnie...a zeby Cie ;)))

    OdpowiedzUsuń

Para jak z samowara, czyli o trudnych początkach wielkiej przyjaźni

opowiada Mila na psim blogu