10.2.10

Przystanek sto trzydziesty dziewiąty.

Dziś u nas dzień szalony.
Nie raz już się przyznawałam publicznie że nie mamy całkiem po kolei w głowie, więc i tym razem nie boję się do tego przyznać ...

No ale sami powiedzcie, czy w domu w którym mieszka pięć osób, trzy papugi i jeden wielki pies, może zabraknąć miejsca dla takiego przystojniaczka ?




Ta-dam, przedstawiam nowego członka naszej rodzinki!
A co na to Aron, zapytacie. No to sami przeczytajcie na Aronkowym blogu ...

5 komentarzy:

  1. Ale Wam się rodzina powiększa fajnie. Głaski dla Piesów od cioci Marty.

    OdpowiedzUsuń
  2. no,no.Mówiłam,żeście wariaci,ale my też.Głaski dla nowego lokatora

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja myślałam,że na zdjęciu jest Aronek!
    Piękne psy - następna musi być panna :))

    OdpowiedzUsuń
  4. 200% kudlatego szczescia... :-) Nie wiem, czy dobrze zrozumialam, ze Kudlaty Numer 1 zostal zaadoptowany. Zrobiliscie tak samo z Kudlatym Numer 2? Zaciekawiona B (pees: siedze sama w domu i Twilight w glosnikach:-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak jest :) Obaj wypatrzeni w internecie. Wszystkim którzy chcieliby przygarnąć psa, polecam ten adres: www.dogomania.pl :)

    OdpowiedzUsuń

Para jak z samowara, czyli o trudnych początkach wielkiej przyjaźni

opowiada Mila na psim blogu