Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2010

Przystanek sto czterdziesty trzeci

Nie do wiary, że przed kilkoma tygodniami było tu tyle śniegu ...

. Dawno przekwitły już krokusy, przekwitły też pierwsze tulipany. Znaczy wiosna pełną gębą :) .
Ostatniej wiosny zakochałam się w hiacyntach. Nie doceniałam ich zanim nie posadziłam ich we własnym ogrodzie. Miałam je za takie napuszone i naperfumowane, sztucznie wyglądające eleganciki. A one są przecież takie cudowne :) . Oto mój najnowszy nabytek, żółciutki jak kurczaczek. . .
.
Jak widzicie, kwiatki muszę trzymać "za kratkami".
Oczywiście to przez te nasze kudłate potwory. No i oczywiście te kraty niezbyt pomagają... Cóż to za problem dla małego kudłatego słonia przeskoczyć 60-centymetrową siateczkę? Oczywiście żaden! Musiałabym zaprowadzić sobie płoteczki conajmniej metrowe, żeby te moje biedne kwiatki uchronić przed dzikim stadem deptaczy. A i tak nie jestem pewna czy by pomogły.
Ehh, a ja tak bardzo nie lubie płotków!.. . .
Ostatnio chłopaki zadeptały mi taką jedną grządkę z tulipanami i hiacyntami. Na szczęście tulip…