Przystanek sto czterdziesty czwarty

Majówka co prawda nie rozpieściła nas pogodą, ale wybaczam jej to litościwie, bo zdołaliśmy uszczknąć wszystkiego po trochu, pracy w ogródku, odpoczynku, udało się nam też "przewietrzyć" piesy, o czym Aronek na swoim blogu już zdążył donieść :)

.
Fajne są te nasze wyprawy z psami, co prawda musimy podjechać kawałek samochodem, ale mamy w bliskiej okolicy do wyboru sporo różnych spacerowych miejsc. Nie ma nic fajniejszgo od widoku fruwającego z radości psa :)

.
No, może widok dwóch fruwających psów...




Więcej fotek znajdziecie u Aronka.
.
A co samochodu, ciekawa sprawa , że jeszcze na długo zanim pojawił się w naszym życiu Aronek, kupiliśmy nie wiedzieć czemu autko z przedziałem bagażowym, ot takie nam wpadło w oko i było akurat na naszą kieszeń. Sami nie wiedzieliśmy po co nam takie autko.
.

Teraz się okazuje że to wszystko było z góry ukartowane! Jak byśmy sobie bez niego dali radę z wożeniem na wycieczki dwóch fruwających słoników?
.

Pozostały czas majowego weekendu słoniki spędziły wylegując się z mamusią na tarasie...




Co prawda nie udało się nam jakoś szczególnie opalić, ale i tak było nam leniwie i beztrosko :)
.

Co do robótek, to przyznam się że mam znowu zastój. Znaczy robi się, robi, ale jakoś powoli, mimo że i model ładny i włóczka piękna.
.
Znalazłam mianowicie kiedyś wystawioną na allegro taką kamizelę:
.



Kupić to sobie jej nie kupiłam, ale skrzętnie zachomikowałam fotkę, a teraz próbuję coś podobnego odtworzyć z tej pięknej fioletowej bawełny:
.


Tył już mam, teraz dłubię przody, ale jakoś powolutku mi to idzie. Taki czas jakiś mam mało robótkowy. Eh, co tam.
.
A tymczasem w ogródku trwa majowe szaleństwo tulipanowe ...
.

.
Wielka szkoda tylko że to już prawie koniec tego szaleństwa. Jeszcze parę dni i wszystkie przekwitną.Eh, czy naprawdę nie ma odmian kwitnących latem ???
.
No, ale na szczęście mam jeszcze trochę innych kwiatów. I właśnie się budzą ...
Tralala, niech żyje maj :)











Komentarze

  1. niech żyje ! tralla :):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech ży - je, niech ży-je, niech ży- jeeee!~!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło Was zobaczyć razem:)Ta łapka na łapce zupełnie mnie rozbroiła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A czy te psiaki przestaną kiedyś rosnąć,bo ja mam wrażenie,ze one z dnia na dzień są coraz większe :)))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz