Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2010

Przystanek sto czterdziesty drugi

No i proszę, a jednak potrafię czasem wydrutować jakąś robótkę do końca! . I jak na moje ostatnie tempo robótkowe, to nawet szybko mi to poszło ;) . A co najważniejsze, jestem z rezultatu chyba prawie na pewno zadowolona ... . .


. , Rzadko mi się to zdarza, bo zdecydowanie częściej tych swoich wytworów drutowych jakoś nie jestem w stanie polubić. No co ja na to poradzę. Na kimś mi się podobają, a na mnie samej - nie. . . Zawsze kiedy zszywam świeżo skończoną robótkę, mam takie uczucie niepewności, nie wiem właściwie co mi wyszło, czy nie zawiodło wyczucie włóczki, fasonu, wzoru. Czy będę jako tako wyglądać, czy będzie do mnie pasowało, czy będę nosić ... . . Znacie to uczucie? . . Często niestety robię coś i odkładam na półkę, takich "półkowników" czekających na litościwą poprawkę albo likwidację mam w zapasie przynajmniej kilka. . . Mam nadzieję że z tą kamizelą tak nie będzie... . Podoba mi się jej fason, bardzo podobają mi się kolory. No zobaczymy. . Zdjęcia na ludziu będą ... może za tydzień. …