30.10.11

Przystanek sto siedemdziesiąty czwarty


Dziś będzie bez szali.
Szal się suszy.
Jak się wysuszy i uda mi się złapać promyk światła, będą fotki.

Dziś zmiana czasu. Dodali nam co prawda godzinę do weekendu, ale będzie się teraz szybciej zmierzchało, ehh ...  :(

Nie wiem jak Wam, ale dla mnie ten jesienno-zimowy brak światła jest najgorszy. Wstajemy po ciemku i wracamy do domu po ciemku, nic tylko kłaść się od razu do łóżka... Ciekawe czy uda mi się jakimś cudem nie wpaść w kolejną zimową depresję.

No i nawet w wolne dni, światło ucieka tak szybko! Nie umiem nic robić bez dobrego światła. Ani filców, ani biżutków, ani dekupaży. Mogę tylko drutować jakieś swetrzyska, byle nie trzeba było dobierać kolorów. Nie wiem, czy to ja mam jakąś przypadłość, kurzą ślepotę czy coś w tym rodzaju, czy to może i Was męczy?...

Dziś się zagapiłam na cudownie wolno chodzący zegar i zapomniałam, że przesunięta godzina oznacza wcześniejszy zmierzch. No i filce kończyłam przy kuchennej lampie ... brrr... Jakbym po omacku układała...

A wszystko przez ten długi spacer z piesami, po lesie naszym, małym i okropnie zaśmieconym, ale jednak pięknym jesiennym lesie...





No i one tak lubią te spacery ...
No i nie da się ukryć, że my też  :)

10 komentarzy:

  1. Czy to nowofunlandy? Moje ulubione psy. Z dużych psów to jedyne, którym mogłabym zaufać. Uwielbiam je. Rzadko mi się to zdarza, ale zazdroszczę Ci.
    Są przepiękne.
    Moje pogłaskania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje też ulubione :) Zajrzyj na blog Aronka, a piesy dziękują za głaski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Głaski dla psów :)
    Masz fajne towarzystwo do spacerów.

    OdpowiedzUsuń
  4. w takim towarzystwie można spacerować bez obaw,ochroniarze ...super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja lubię zimowy czas:)Wieczory długie, można coś robić, otulić się w kocyk przed tv, otoczyć czym dobrym, herbatką, pilotem i zerkając dzieergać coś :) Upałów nie trawię - jeśli dobra dusza przygarnie mnielatem jak najdalej na północy Szwecji, Norwegii -chętnie skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Psy jak psy ale jakie fajne wlosy!!!

    Gooocha - Islandia! tam stale fajnie zimno.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moi "ochroniarze" na spacerach garną się do wszystkich którzy choć na chwilę zwrócą na nich uwagę, a jak ktoś chce ich pogłaskać, to pieski aż wychodzą z siebie z radości ...

    Co do północnej Szwecji czy Islandii, to tylko powiem: brrrrrrr ...
    Opakowano, czy Ty naprawdę napisałaś "fajnie zimno" ? Te dwa słowa do siebie nie pasują zupełnie!!!
    Ja chcę do ciepłych krajów!

    OdpowiedzUsuń
  8. siostro - odkrylam w sobie milosc do chlodnych stop! a to tylko mozliwe w zimnie ;)))))) lubie cieplo, ale mnie jest STALE cieplo. wiec jak juz nic nie moge wiecej zdjac to NIEDOBRZE.

    a co do szala ze swiezszego postu - piekny kolor! i z facetami rzeczywiscie sie o kolorach nie gada, nie widza ich.....

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie malutkie te pieski!
    :)))))))))))))

    OdpowiedzUsuń

Para jak z samowara, czyli o trudnych początkach wielkiej przyjaźni

opowiada Mila na psim blogu