19.10.11

Przystanek sto siedemdziesiąty drugi


No i chwilowo moja ostatnia produkcja, tym razem, jak skomentowała pewna Ola, "pojechałam na całego"  :))

Proszę Państwa, RAZ NA LUDOWO!



Mając przed sobą kawałek czarnego jedwabiu, po prostu nie mogłam inaczej, ostre kolorki same właziły mi w ręce.





Chyba mi się po prostu zapragnęło jakiejś odmiany, ciągle te grzeczne stonowane kolory, aż tu nagle ciach! i mamy szal energetyczny :) Dla lubiących konkrety ...

Po drugiej stronie jest już trochę grzeczniej, na spokojniejsze jesienne dni:



I to by było na razie na tyle. W planach rudości i zielenie, a może brązy i beże, zobaczymy jaki mnie w weekend nastrój najdzie . Oby tylko szybko ten weekend nastał bo się doczekać nie mogę ...

10 komentarzy:

  1. Super wyszło, po jednej stronie przypomina mi łowicką wycinankę, uważam ją za skarb narodowy. Po drugiej filc przemysłowy, produkowany z odpadów, który uwielbiam, bo przypomina mi twid. (nie pamiętam jak to się pisze).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również uważam,że jest super,bardzo mi się podoba i bardzo lubię takie energetyczne kolorki:))))Pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Siostra ,śliczna.Ja tez chcę taką

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko jedyna jakie cudo!!!!!!!!!!!!

    Zachwycający pomysł i wykonanie mistrzowskie! Cały świat powinien takie wzory zobaczyć!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozszalałaś się na całego:) Bardzo podobają mi się Twoje szale, są niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej, ale pochwał, dziękuję Wam bardzo :)
    Zdolność-tworzenia: bardzo się cieszę, właśnie wycinankę miało przypominać!
    diana i Anka: Dzięki, miło mi bardzo że Wam się podoba :)
    Siostra, na Ciebie to od ponad roku taki jeden naszyjnik czeka.
    Kankanko, z tym światem to TY POJECHAŁAŚ, jak słowo daje :)))) Niemniej jednak baaardzo mi miło
    fouzune: oj rozszalałam się :) dzięki serdeczne, od takich komentarzy to zaraz mam chęć do następnego wałkowania... :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ ten szal wspaniały... Ehhh...

    OdpowiedzUsuń
  8. Anka - cudne robisz te filce...na Etsy konto masz?????
    w ogole czego sie nie zlapiesz tam okazuje sie, ze Ci pieknie wychodzi - nic tylko zazdraszczac ALBO sie cieszyc, ze sie ma taka utalentowana siostre!

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja zobaczyłam na Twoim szalu pawie pióra:) Piękny. Taki energetyczny. Pozdrawiam niedzielnie.

    OdpowiedzUsuń

Para jak z samowara, czyli o trudnych początkach wielkiej przyjaźni

opowiada Mila na psim blogu