Przystanek sto osiemdziesiąty drugi


Trzeba przyznać że troszkę monotonnie się zaczęło robić na moim Przystanku: gdzie nie spojrzeć szale i szale. Aż się nie mogę doczekać, kiedy skończę czarnokoci sweter, żeby trochę temat zmienić.

Ale on się jakoś nie chce skończyć, utknęłam w połowie rękawów, nie wiedzieć czemu. No ale może się zawezmę i je wreszcie skończę, zwłaszcza że już robi się trochę bardziej zimowo i swetrzysko przydałoby się Dziecku, oj przydało. 

O ile się, rzecz jasna, spodoba ...

A tymczasem kolejny liściasty szal, mimo że się publicznie zarzekałam, że ani jednego liścia więcej.
Oto i on: 



Tło trochę dziwne, ale biegałam z Mańką po domu w poszukiwaniu dobrego światła, a gdzie znalazłam światło, tam w tle było niezbyt fotogenicznie. No to musiałam zamazać ...

A jutro postaram się pstryknąć fotki moim nowym nabytkom, które jak mam nadzieję pozwolą mi spróbować sił w kategorii: filcowe nakrycia głowy. Nie znoszę czapek, jak już zima mnie przydusi, to wdziewam na łeb berecik z antenką, ale tak sobie myślę, że może gdybym samodzielnie wykonała sobie kapelinder albo czapkę jakąś, to może zdołałabym ją polubić? Zobaczymy. W każdym razie pierwsze kroki poczynione :)  Ciąg dalszy nastąpi ...



Komentarze

  1. Piękny szal. Światło, a właściwie jego brak dobija mnie również psychicznie. Jak zwykle czekam na przestawienie czasu.
    W odróżnieniu do Ciebie uwielbiam czapki, przepaski i letnie kapelusze. Nie lubię zimna, ale i ostrego słońca, więc żyję z nimi w symbiozie przez cały rok.
    Ja też jutro czekam na słońce. Gdy wychodzę do pracy nie ma we wschodnim oknie, gdy przychodzę nie ma go w zachodnim.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic nie szkodzi że liście i liście, one zdobią, podświadomość wie co robi.....a swoją drogą ileż Ty masz sił dziewczyno....wyżywasz się na całego i fizycznie i psychicznie rozładowujesz.....pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jest nudno, bo szale są po prostu cudne. Miło się je ogląda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam szal i czekam na sweter...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak za każdym razem inne te liście to kochana rób je non stop!
    Przecież widzisz jakie cudne wychodzą!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz