Przystanek sto osiemdziesiąty pierwszy

Ta szmatka co zalegała od kilku miesięcy w koszu to było takie jedwabne niby-poncho.
Leżało, leżało, aż się doczekało:

No i dostała szmatka swoje drugie życie:


W poszukiwaniu dobrego światła oblazłam z Mańką w ręce cały dom, ale nie dało się, skończyło się wreszcie w ogródku. Tu w miarę widać jak naprawdę szmatka wygląda :)


A tutaj detali parę. Moje ulubione wełniane kuleczki i włóczka "włochata":




 A to lewa strona poncha, czyli jak jedwabna szmatka naprawdę wyglądała:


Przyznam, że idea poncha bardzo mi podpasowała, myślę że zabiorę się zaraz za następne.

I... uwielbiam frędzelki! Może w robieniu są trochę wkurzające i nigdy nie chcą mi się zmieścić na stole, ale za to jak już są, to ja je bardzo lubię :)


Komentarze

  1. noooooooooo cudo następne!!!
    i bardzo fajny pomysł z dwustronnością. Dzięki za odwiedzinki i miłe słowa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szmatka przemieniła się w etolę Kopciuszka.
    Jakoś tak jest z tymi szmatkami, gdy już zupełnie wydają się do wyrzucenia, to powstają z nich najlepsze pomysły. Przynajmniej w moim przypadku.
    Lubię poncza, ale nie przepadam w nich chodzić, mam dwa jedno szydełkowane drugie takie kocowate. Podobają mi się, ale jakoś mam problem z noszeniem. Majdają się jakoś i włażą tam gdzie nie potrzeba.
    Jednak na innych osobach są piękne.
    Rób więcej. Będę podziwiać.

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio filcowane szmatki są w modzie :) mogę tylko podziwiać więc podziwiam :))))))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Anną, teraz moda na takie poncza, mi się podobaja i rónież podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne ponczo wyszło i obie strony bardzo ładnie się prezentują a frędzle dodają wiele uroku,pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciagle jeszcz przede mna poncho. Moze kiedys uda mi sie uturlac takie cudenko.
    Usciski

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna rzecz! Fajna kompozycja!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki Wam za miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczności!!! Poncho będzie ogrzewać i ozdabiać ramiona z pewnością, a ma tę przewagę nad szalem, że się z ramion nie zsuwa! :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. W życiu bym nie powiedziała, że z takiego poncha mistrzostwo wyjdzie.
    Róże świetne!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz