No i jednak chyba spróbuję wrócić na mój przystanek, choć powiem szczerze, w pewnej chwili lekko odeszła mi chętka na blogowe pisaninki i pokazywanie Wam w kółko moich szaliczków, koralików,  anusinych szmatek i innych pierdółek...

W życiu jest tak wiele innych ważnych spraw, myśli, zdarzeń, które nas otaczają, które nas zajmują, pochłaniają, zmuszają do zastanowienia, przywodzą do wysnuwania wniosków, którymi chcielibyśmy lub nie, podzielić się z innymi, napisać, omówić...

Ale z drugiej strony, nie dojrzeję raczej w najbliższym czasie do założenia bardziej osobistego bloga, gdzie więcej pisałabym o sobie i swoich przemyśleniach, zresztą komu chciałoby się to czytać, chyba lepiej niech już będzie tak jak jest. Przystanek to w końcu przystanek. Przystanek jest na krótką chwilkę, na moment, rzucenie kilku słów i paru spojrzeń.

Dziś jednak, zamiast fotek typowo przystankowych, jeszcze jedno zdjęcie Psiaczka mojego kochanego,  jego uśmiech specjalnie dla Was, uśmiech i mina pełna szczęścia i radości, którą cieszył nasze oczy i serca przez ostatnie dwa lata. Tylko dwa lata, a tyle człowiek dzięki niemu dobrych chwil zdążył przeżyć. Nigdy, przenigdy nie wiedziałam że tak mocno się ludzie z psami kochać mogą i tak bardzo Psa może brakować, kiedy już Go naprawdę zabraknie.


A obejrzawszy po odejściu naszego Misiaczka wszystkie zdjęcia tak bardzo żałuję, że choć mam ich naprawdę sporo, to jest ich o wiele, o wiele za mało.  Nie wszystkie chwile udało się zatrzymać w kadrze, tyle mamy wszyscy różnych wspomnień i obrazów pod powiekami, i tam zostaną, tuż przy nas, tak jak Jego Psie Misiowe kochające serduszko w naszych.

Dziękuję Wam za wszystkie miłe i ciepłe słowa. Aronek też bardzo dziękuje. Do zobaczenia niedługo na następnym przystanku.

Komentarze

  1. To trudne. Miśka miałam prawie 14 lat. Aparatem cyfrowym go fociłam przez tylko prze pięć lat. Gizmka tylko przez 3 miesiące. Mam nadzieję, ze teraz się powiedzie. Tobie też tego życzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się że wróciłaś na Przystanek .
    Trudno się pisze o takich przeżyciach zwłaszcza jak spadają jak grom z jasnego nieba .

    OdpowiedzUsuń
  3. Przykro mi ,ze stracilas wiernego przyjaciela.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz