28.6.12

Przystanek dwieście szósty


No to czas pokazać ten mój najnowszy szal. Trochę mi inny wyszedł niż planowałam, ale w sumie to się cieszę, bo dosyć mi się podoba :)

Dwa razy do niego podchodziłam, po pierwszym wyszedł trochę mdły, same różowości były, więc pobiegałam po domu w poszukiwaniu czegoś do ożywienia smaku i znalazłam te kolorowe niteczki :)

Trochę pomogły, prawda?







Nie jest to szal na upalne lato, ale grubaśny też nie jest. Upalne lato zresztą póki co nie przychodzi, a ponieważ dzień już się zaczął robić coraz krótszy, to zdaje się że do jesieni nie tak daleko ...

Eh, to moja prywatna koncepcja, jestem z tych co widzą szklankę do połowy pustą, a na progu lipca przeczuwają nadchodzącą jesień. Całe życie tak mam, nic nie poradzę...

Urlop zdaje się spędzę głównie na porządkowaniu swoich skarbów, mam tego tyle, że aż strach. Sporo z nich powędrowało na kupkę do pozbycia się, więc w sumie jestem z siebie dumna :) Ale ile razy "ratowałam" z tej kupki jakąś włóczkę, to już nie będę się Wam przyznawać...

Z drugiej strony mam przecież nadzieję dożyć do emerytury, pomimo genialnych pomysłów naszego chwilowo miłościwie nam panującego, więc jednak jakiś zapasik na babcine kocyki i inne dłubadełka na pewno się przyda ...







18 komentarzy:

  1. Jestem pod wrażeniem. Cudo!! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyjątkowo ładny. Kojarzy mi się z latem i jagodami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No rzeczywiście mimo kwiatków, jest taki jakiś jagodowy ... :)

      Usuń
  3. fantastyczne kolory :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę wariackie, ale razem jakoś się zgrały :)

      Usuń
  4. O tej emeryturze, to bardzo Cię proszę nie rozmawiajmy, bo ciśnienie mi skacze, a szal cudny:) Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, i mi skacze, nie tylko o emerytury, ale co tam, wszystko przemija :) Odściski :)

      Usuń
  5. Dla mnie wcale nie jest mdły, może rzeczywiście niteczki podkreśliły kontury. Piękny i nostalgiczny.
    Ja na emeryturę nauczycielską (wcześniejszą czytaj głodową, bo niższą od renty) wybieram się za dwa lata. Zamierzam się na niej oddać rękodziełu. Obecnie również, bo od dzisiaj rozpoczęłam wakacje. Hura! Niech trwają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, jak Ci zazdroszczę! Baw się dobrze :)

      Usuń
  6. bardzo ladny szal...wcale nie jest mdly ale pewnie dzieki tym kacentom co dodalas....pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, niteczki go rozruszały :) Dzięki za miłe słówko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny wyszedł, taki owocowy!
    Miłych porządków!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj te porządki, już mam ich trochę dość ...
      :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu, uściski gratulacyjne!!!

      Usuń
  10. Bardzo mi się podoba. Podziwiam Twoje zdolności artystyczne.

    OdpowiedzUsuń
  11. i.... szczęka mi opadła cudo !!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Para jak z samowara, czyli o trudnych początkach wielkiej przyjaźni

opowiada Mila na psim blogu