3.6.12

Przystanek losowy :)

Zgodnie z zapowiedziami, losowanie się odbyło.

W losowaniu wzięły udział wszystkie osoby które zapisały się w przewidzianym terminie.

W losowaniu zastosowano metodę staroświecką, jako że moim zdaniem losowanie przy pomocy "random number generator" nie ma w sobie za grosz romantyzmu ani też nie powoduje ani odrobinki tego dreszczyka emocji :)



Staroświecka sierotka Marysia wyciągnęła te oto trzy losy:


Kaprysia otrzymuje coś uplecionego, Lapapillon czyli Eva z Serbii dostaje coś wyhaftowanego, a do Anety, zgodnie z jej życzeniem poleci filcowany kwiatek :)

Dziękuję Wam wszystkim za wzięcie udziału w zabawie, w sierpniu, zgodnie z obietnicą, główną rolę w następnej mojej rozdawajce odegra filcowany szaliczek. Zapraszam :)


17 komentarzy:

  1. Gratuluję tym co wygrali- szkoda, że nie ja :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze będzie okazja, zobaczysz :)

      Usuń
  2. hurrrra strasznie się cieszę z wygranej!!!!
    pozdrawiam serdecznie i wysyłam adresik...

    OdpowiedzUsuń
  3. No szkoda, gratuluję jednak tym, które wygrały.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. woooooooooooow!
    I am so happy!
    I send e-mail.
    kisses
    Eva

    OdpowiedzUsuń
  5. Uuuuu:))) Super:) A myslałam,że kaprysie nie wygrywają:) Do tej pory tylko raz u Dysiaczka wygrałam:))) Dzięki, dzięki i idę pisać maila:)

    OdpowiedzUsuń
  6. No, to co, bele do sierpnia ;)
    A dla dziewczyn - gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję szczęściarom:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za miłą zabawę; wylosowanym gratuluję.
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. hi
    the pendant arrived
    very Tets
    thank you
    as I have time for pictures
    Best wishes
    Eve/ lapappilon

    OdpowiedzUsuń

Para jak z samowara, czyli o trudnych początkach wielkiej przyjaźni

opowiada Mila na psim blogu