Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2012

Przystanek dwieście siódmy

No i udało mi się (prawie) uporządkować te moje włóczkowe zapasy! Takie porządki, oprócz tego że są straszliwym pochłaniaczem urlopowego czasu, mają tę dobrą stronę, że odkrywa się różne, dawno zapomniane, ukryte głęboko skarby. A odkryłam tych skarbów całą masę! 
Kilka dni siedziałam w dziesiątkach rozgrzebanych tobołków i pudeł, przeglądając, segregując, układając, podejmując życiowej wagi decyzje czy zostawić czy nie zostawić ...
Zrobiłam sobie parę pamiątkowych fotek tego bałaganu:








Aron, jak widać, dość sceptycznie podchodził do moich poczynań... Wcale mu się nie dziwię!

No ale w sumie jestem z siebie dumna: jestem gotowa do wyprzedaży!

Otworzyłam sobie specjalnego kramikowego bloga , na który zapraszam wszystkich chętnych na zakupy za nieduże pieniądze. Są tam przeróżne włóczki, i przeciętne, i naprawdę piękne. Niektóre po kilka razy przechodziły z kupki "do sprzedania" na kupkę "do schowania", a potem z powrotem. Same zobaczcie, może coś komuś wpadnie w oko?