16.9.12

Losowanko

No sorry, sorry, u mnie czas wolny zaczyna się wieczorem ... ;)

Losowanko się odbyło, komisja wypisała na karteczce imiona zainteresowanych, pocięła karteczkę na paseczki, paseczki złożyła na czworo i wrzuciła do naczynka losującego. 



Tam zostały dokładnie wymieszane i ...

tajemnicza ręka wyciągnęła jeden los...

and

      the winner 
                          
                                is ...




Kasiu, nie wiem jak zaczarowałaś maszynę losującą, ale musiałaś na pewno coś tam mruczeć pod nosem kiedy się losowało :) 


No tak, szaliczek pofrunie do Kasi (poproszę osobisty adresik), ale wszystkim Wam dziękuję za udział w zabawie. Pewnie to nie ostatnia taka rozdawajka, więc zaglądajcie czasem do mnie :)

15.9.12

Jutro losuję :)


A zapisać się możesz jeszcze do północy ...

TUTAJ

2.9.12

Przystanek dwieście dziewiąty



Ten przystanek będzie całkiem psi.

Czekaliśmy od jakiegoś czasu aż jakiś czarny mokry nochal stuknie nas w rękę i powie: "to ja. masz dla mnie miejsce u siebie. weź mnie." No i stuknął.

To ona, nasza nowa córeczka, Milunia :)


Aronek zadziwiony, ucieszony, zakłopotany, trochę niepewny, ale on wie, że mała Mila będzie promyczkiem słońca i dla niego :)



A Milenka, Mila, Milunia, jest takim właśnie promyczkiem dla nas wszystkich.


Nie czekaj. Daj dom psu, tyle ich czeka na miejsce w naszym sercu.

Zajrzyjcie do Domu Tymianka, na Dogomanię, czy na PrzygarnijZwierzaka. Tam czeka na Was prawdziwy Przyjaciel.

A więcej psich opowieści o naszej nowej dziewczynce znajdziecie oczywiści na blogu Aronka.