1.6.13

Przystanek dwieście dwudziesty drugi


Jestem w trakcie. Jak zawsze. Brązowe pasiaste robaczki ścigają się tym co poniżej.
Kto pierwszy dojdzie do mety, tego pokażę w całości w następnym przystanku :)



No to do następnego zobaczenia!

5 komentarzy:

  1. Co to będzie? stawiam na bransoletę.
    Miłego dnia. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  2. Już na tym etapie wygląda pięknie. Tylko współczuję nawlekania, oczopląs jak dla mnie całkowity.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nawlekanie to cała przyjemność jest! Przynajmniej nie nudzę tak jak przy jednokolorowych :) Dzięki za odwiedziny :)

      Usuń

Para jak z samowara, czyli o trudnych początkach wielkiej przyjaźni

opowiada Mila na psim blogu