11.6.13

Przystanek dwieście dwudziesty piąty

Co robi osoba, która ma do skończenia tak zwane UFO-ki ? 

I która nawet już je zaczęła wykańczać...

i nawet publicznie obiecała, że niedługo je pokaże skończone?

Otóż ta osoba, korzystając z wolnego popołudnia

siada sobie przy swoim biureczku i...



 

Wpada na pomysł, że musi koniecznie zrobić czerwone kolczyki...

a potem, robi drugie czerwone kolczyki, bo wpadły jej w ręce takie faaaajne duże bigle ...


A potem sobie myśli, że dlaczego wszystkie miałyby być czerwone,

i robi kolejną parę, tym razem różową z tak zwanymi elementami...



A potem zachciewa jej się jeszcze takiej samej bransoletki ...



I kiedy już ma cały komplecik gotowy,


zaczyna się bawić kawałkiem filcu, który został z produkcji kwiatka  i właśnie chyba powstanie z niego jakaś kolejna bransoletka (w bliżej nieokreślonej przyszłości oczywiście)


a potem sobie przypomina, że od jakiegoś czasu siedzi w jej głowie taki jeden nieco odjechany pomysł, więc natychmiast zaczyna go realizować...


ale że ten pomysł składa się z kilku elementów, to sobie też na pewno troszkę poczeka na wykończenie...



No i teraz sami wiecie rozumiecie dlaczego nie pokażę na tym przystanku wykończonych agatowych pasiaczków ...

Ale nastąpi to już niebawem! Słowo daję.

A zachowanie, którego byliście świadkami w moim wykonaniu ma taką piękną nazwę:

p r o k r a s t y n a c j a.

Trudne słowo. Mój Synek najstarszy mnie nim kiedyś oświecił (ale spokojnie: o sobie mówił, o sobie...) i bardzo mi się ono spodobało. 

A to moje to z pewnością jest "prokrastynacja twórcza".
A przynajmniej, kiedy tak sobie mądrze powiem, od razu mi lepiej :)

5 komentarzy:

  1. Przeczytalam kiedys, ze prokrastynacja jest cecha ludzi bardzo inteligentnych, bo oni wiedza, ze jak trzeba, to sie spreza i wszystko zrobia na czas. Tej teorii sie trzymam rekami, nogami i zebami :-)

    Bigle sa super, nic dziwnego, ze je chcialas jak najszybciej wykorzystac!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, toś mi dała cudne wyjaśnienie, czemu ja mam tak dużo UFO-ków w różnych dziedzinach życia :)
      Dzięki!!!

      Usuń
  2. Syn świetne słowo Ci poddał.
    Mnie najbardziej spodobały pierwsze bigle, nigdzie takowych nie widziałam. Poza tym uwielbiam rzeźbioną lakę. Kiedyś zrobiłam podobne kolczyki dla przyjaciółki.
    Odnośnie tych półokręgów, mogę Ci podpowiedzieć jak tanim kosztem możesz je sama wykonać.
    Świetne wszystkie twórcze wytwory.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię lakę :) A co okręgów, wyginanie drutu nie idzie mi zbyt sprawnie, pewnie potrzebny by był jakiś nawijacz?
      Dzięki za odwiedziny :)

      Usuń
  3. Aniu,
    mam tą samą przypadłoś i wcale mi nie dziwna, bo w słowie mojego imienia są litery z tejże choroby twórczej:))
    Superaśne wszystko mi się podoba, bez wyjątku, nie żebym kadziła, oj nie;)
    I te nowe projekty i szycie na filcu i kolory głównie:))
    Buziaki,
    K.

    OdpowiedzUsuń

Para jak z samowara, czyli o trudnych początkach wielkiej przyjaźni

opowiada Mila na psim blogu