6.12.13

Przystanek dwieście czterdziesty


Uwielbiam zaczynać nowe projekty, zwłaszcza kiedy jeszcze nie wiem jaki będzie efekt końcowy.
Właściwie to nigdy nie wiem, bo choć zawsze coś mi się tam roi w głowie, to dopiero "po drodze" wymyślam szczegóły i często nawet zmieniam koncepcję. 

Tu kolorystyka jest już z grubsza ustalona przez taką jedną Agatę, więc tylko mogę se pokombinować z układem i kształtem :)

Co będzie, zobaczymy ...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Para jak z samowara, czyli o trudnych początkach wielkiej przyjaźni

opowiada Mila na psim blogu