19.3.15

Bursztynowe ciacho :)

A tymczasem Helenka dostała nowy naszyjnik...



4 komentarze:

  1. Obejrzałam i tu i tam. I inne też obejrzałam. CUDA!!! Pani kochana CUDA!!! A w ogóle wypracowałaś swój własny, niepowtarzalny i ciekawy styl. Te bursztyny są niezwykłe. Koraliczkami zastępujesz jubilerskie cargi. A nie korciło Cię zapisać się na kurs jubilerski? Rok trwa. Za darmo. I kończy się państwowym egzaminem CKE dającym oficjalne uprawnienia:))) Napisz do mnie na maila, jak Cię zainteresowałam:)
    Serdeczności wiosenne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło mi, Kaprysiu, i fajnie że znów do mnie zaglądasz :) Co do kursu, to pewnie że do Ciebie napiszę, ale już kiedyś o tym rozmawiałyśmy i mało realnie to widzę... :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nooo, prawdziwe ciacho wysmażyłaś!
    Bardzo, bardzo efektowne.
    Helenka pewnie omdlała na widok...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie ze. Szczegolnie jak jej go nastepnie zabralam...

      Usuń

Para jak z samowara, czyli o trudnych początkach wielkiej przyjaźni

opowiada Mila na psim blogu